Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Miejsce skupiające tematy powstałe w ramach projektów o takiej samej nazwie.

Moderatorzy: Kuel, KEDIN

Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Arneun » 02 Lis 2018, 00:24

Ponownie dobiliśmy do szóstki. I uwaga (to wcale nie jest bait mający zachęcić więcej ludzi do pisania więcej, ale no… miło by było):
W tym miesiącu:
Wizjery Mando`evaarów: 2
Wizjery Mando`ade: 4
(rekruci was gonią, a ich jest mniej, znajdźcie na to inne rozwiązanie niż awansowanie)

W tym mamy jeden zdecydowanie humorystyczny, jeden zdecydowanie poważny.

http://www.mandayaim.com/n768,Wizjer_Manda_Yaim_11
Mnie zaczyna być głupio, że eksploatuję postacie w Wizjerach, których jeszcze nie wprowadziłem w opowiadaniu, więc idę coś dopisać do 'przydługiej historii ep. V'.
"Come winter, come slaughter
The right to existence has been won
Come falling star or scorching flame
Worlds will survive, life finds a way "
Arneun
Weteran
Miejscowość: Wrocław
Posty: 267

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Sh'ehn » 02 Lis 2018, 01:17

Jej, jest temat, można dyskutować. Zacznę od tego, co już pisałam na czacie:
bardzo podoba mi się dialogowa forma większości Wizjerów. Poza tym moją uwagę zwrócił tekst Merela - a dokładniej wymieniane w nim konkretne przykłady trofeów; naprawdę dobrze buduje to nastrój i efektywnie urozmaica rozmowę.

Oprócz tego chciałabym dodać kilka słów - z racji perspektywy "spoza uniwersum SW" nie mogłam ich zamieścić w Wizjerze. Wiecie, trofea skojarzyły mi się z funkcjonującą na Trobriandach wymianą Kula. ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Kula_(rytua%C5%82) ) A dokładniej - chodzi mi aspekt "spoiwa kulturowego" o którym wzmiankę wepchnęłam gdzieś pomiędzy całą watę słowną mojego Wizjera. Jest to o tyle ciekawe, że zwyczaje tego typu (zbierania prestiżowych dóbr i przekazywania ich dalej) łączą członków danego społeczeństwa nie na jednej, ale na dwóch płaszczyznach. Historie związane z danym trofeum, jak i samo dziedziczenie zdobyczy, splatają się z historią rodów i w perspektywie "horyzontalnej" łączą należące do danej rodziny pokolenia. Z kolei wymienianie się tymi historiami z wojownikami należącymi do innych klanów tworzy więzi "wertykalne"; pozwalające zbudować pozycję społeczną wojownika tu i teraz, jak i nawiązywać i rozwijać relacje z innymi vode. Dodatkowo całość gruntuje poczucie kulturowo-obyczajowej wspólnoty między Mandalorianami (albo częścią Mandalorian - tymi, których łączy fakt, że w większości są mniej lub bardziej przekonani do idei kolekcjonowania trofeów i mniej lub bardziej rozumieją to zjawisko).
"We`re perfectly harmless, unfortunately." - Doctor Who
Sh'ehn
Były Członek
Awatar użytkownika
Posty: 904

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Merel » 05 Lis 2018, 01:28

Sh'ehn napisał(a):Poza tym moją uwagę zwrócił tekst Merela - a dokładniej wymieniane w nim konkretne przykłady trofeów; naprawdę dobrze buduje to nastrój i efektywnie urozmaica rozmowę.

:oops:
Dziękuje :* Mimo, że pisane w SKMce (pomorzanie zrozumiejo) na szybko, to i tak się bardzo starałem ;)

Nie jestem narzędziem rządu ani nikogo innego. Walka była jedyną rzeczą, w której byłem dobry. Ale ... przynajmniej zawsze walczyłem o to, w co wierzyłem.
Merel
a.k.a. bev
Były Członek
Awatar użytkownika
Miejscowość: Wejherowo
Posty: 1071

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Arneun » 05 Lis 2018, 01:48

Właściwie to zupełnie nie było widać, że pisane na szybko.
I bardzo... hmm... dosadnie ująłeś punkt widzenia, i co jeszcze ciekawsze z humorem.
"Come winter, come slaughter
The right to existence has been won
Come falling star or scorching flame
Worlds will survive, life finds a way "
Arneun
Weteran
Miejscowość: Wrocław
Posty: 267

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Sh'ehn » 06 Lis 2018, 08:30

Nowy temat uświadomił mi, że w żadnym Wizjerze nie pojawił się przykład trofeum pochodzącego od droida. Najbardziej podpadałyby "małe elektroniczne urządzenia" u Behota; ale z drugiej strony, może też chodzić o urządzenia odebrane organicznemu właścicielowi...

Jak to jest, vode, ze zbieraniem droidzich trofeów? Zbieralibyście, czy może woleli potraktować w duchu recyklingu, jak części zamienne, i sprzedać/zużyć? A może uważacie, że droidy po prostu nie pasują do waszej definicji "wartościowego przeciwnika"?

Dodatkowe pytanie do Arneuna: czy Mando, o którym wspomina Nix, ten od karbów na blasterze, liczył droidy jako "zabite", czy nie; czy może tylko niektóre? I dlaczego (to znaczy, chodzi mi o perspektywę tego wojownika - co stało za takim jego myśleniem)?
"We`re perfectly harmless, unfortunately." - Doctor Who
Sh'ehn
Były Członek
Awatar użytkownika
Posty: 904

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Mahiyana » 06 Lis 2018, 19:56

To mi przypomina "palce" droidów nawleczone na koluszko w Wojnach Klonów ^^

Ja tam osobiście bym jakoś to zrecyklingowała, ewentualnie trofeum siedzące w gotowości jako część zamienna też brzmi dobrze. A do tego to chyba dość częsty zabieg fabularny, że jakiś taki dynks nagle okazuje się użyteczny ^^
Image
Mahiyana
Mand'alor
Awatar użytkownika
Miejscowość: Wrocław
Posty: 1994

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Merel » 06 Lis 2018, 20:49

Ja to bym droidzie trofeum spieniężył, chyba, że......
Mógłbym coś wpakować w mojego droida, jakbym takiego miał

Nie jestem narzędziem rządu ani nikogo innego. Walka była jedyną rzeczą, w której byłem dobry. Ale ... przynajmniej zawsze walczyłem o to, w co wierzyłem.
Merel
a.k.a. bev
Były Członek
Awatar użytkownika
Miejscowość: Wejherowo
Posty: 1071

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Mahiyana » 08 Lis 2018, 19:23

Fascynuje mnie kwestia przeprogramowania droida naszej zdobyczy kiedy już się jej pozbędziemy...
Myślicie, że brzmi ryzykownie czy wierzycie w programy kasujące pamięć? ^^
Image
Mahiyana
Mand'alor
Awatar użytkownika
Miejscowość: Wrocław
Posty: 1994

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Arakh Ha'an » 09 Lis 2018, 03:07

A nie lepiej po prostu wstawić zupełnie nową pamięć, zamiast czyścić starą? :mrgreen:
MMCC #2003

Mando'ad draar digu.
Arakh Ha'an
a.k.a. Carnifex sum
Mando'ad
Awatar użytkownika
Twierdza: Keld`netrgalaar, Keld`kebmeshgidal
Posty: 627

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Arneun » 09 Lis 2018, 22:17

No… to zależy jak wygodny jest dostęp do pamięci u droida, a jak wygodny jest do złącza serwisowego
"Come winter, come slaughter
The right to existence has been won
Come falling star or scorching flame
Worlds will survive, life finds a way "
Arneun
Weteran
Miejscowość: Wrocław
Posty: 267

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Merel » 11 Lis 2018, 15:47

Skoro C-3PO i R2-D2 mieli czyszczenie pamięci, to taki zabieg jest możliwy.

Nie jestem narzędziem rządu ani nikogo innego. Walka była jedyną rzeczą, w której byłem dobry. Ale ... przynajmniej zawsze walczyłem o to, w co wierzyłem.
Merel
a.k.a. bev
Były Członek
Awatar użytkownika
Miejscowość: Wejherowo
Posty: 1071

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Behot » 11 Lis 2018, 18:36

Ale to wiemy. Natomiast Arakh i Arneun zastanawiają się, czy jest możliwe zastąpienie fizycznego nośnika pamięci droida nowym.
Nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli
Behot
a.k.a. Atin
Mando'ad
Miejscowość: Radom
Posty: 203

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Merel » 12 Lis 2018, 13:39

Da radę. Droid jest maszyna, nie istota żywa. Rozmontujesz go na części pierwsze i złożysz na nowo z tymi samymi częściami lub tymi, które chcesz wpakować

Nie jestem narzędziem rządu ani nikogo innego. Walka była jedyną rzeczą, w której byłem dobry. Ale ... przynajmniej zawsze walczyłem o to, w co wierzyłem.
Merel
a.k.a. bev
Były Członek
Awatar użytkownika
Miejscowość: Wejherowo
Posty: 1071

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Arneun » 12 Lis 2018, 17:03

Technicznie rzecz biorąc bardziej zastanawialiśmy się co byłoby wygodniejsze.
Ostatnio edytowany przez Arneun, 12 Lis 2018, 21:55, edytowano w sumie 1 raz
"Come winter, come slaughter
The right to existence has been won
Come falling star or scorching flame
Worlds will survive, life finds a way "
Arneun
Weteran
Miejscowość: Wrocław
Posty: 267

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Behot » 12 Lis 2018, 18:12

W sume fakt.
Nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli
Behot
a.k.a. Atin
Mando'ad
Miejscowość: Radom
Posty: 203

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Merel » 13 Lis 2018, 00:11

To zależy czy jesteście programistami czy majsterkowiczami. Jeżeli natomiast jesteście idealni jak ja (ta jasne :P sam w to nie wierze :lol: ) to macie problem z wyborem :)

Nie jestem narzędziem rządu ani nikogo innego. Walka była jedyną rzeczą, w której byłem dobry. Ale ... przynajmniej zawsze walczyłem o to, w co wierzyłem.
Merel
a.k.a. bev
Były Członek
Awatar użytkownika
Miejscowość: Wejherowo
Posty: 1071

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Mahiyana » 13 Lis 2018, 12:20

Bardziej mi chodziło o ty czy ofiara podejrzewająca, że ktoś na nią poluje wetknęła by gdzieś dodatkowy mechanizm, który nie byłby czyzczony razem z pamięcią i w strategicznym momencie przeprogramowywał droida na zabójcę żeby pomścić swojeggo poprzedniego właściciela ^^
Image
Mahiyana
Mand'alor
Awatar użytkownika
Miejscowość: Wrocław
Posty: 1994

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Merel » 14 Lis 2018, 18:57

Mam taką scenkę w głowie. Chyba było to w którymś z KOTORów albo w SWTORze

Nie jestem narzędziem rządu ani nikogo innego. Walka była jedyną rzeczą, w której byłem dobry. Ale ... przynajmniej zawsze walczyłem o to, w co wierzyłem.
Merel
a.k.a. bev
Były Członek
Awatar użytkownika
Miejscowość: Wejherowo
Posty: 1071

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Mahiyana » 15 Lis 2018, 00:32

Czyli coś jest na rzeczy D:
Image
Mahiyana
Mand'alor
Awatar użytkownika
Miejscowość: Wrocław
Posty: 1994

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Sh'ehn » 24 Kwi 2020, 05:06

Arneun napisał(a):W tym mamy jeden zdecydowanie humorystyczny, jeden zdecydowanie poważny.
[...]
Mnie zaczyna być głupio, że eksploatuję postacie w Wizjerach, których jeszcze nie wprowadziłem w opowiadaniu, więc idę coś dopisać do 'przydługiej historii ep. V'.


Właściwie, jak już odgrzebuję tematy, to mogę spytać: które Wizjery miałeś na myśli? (W moich oczach wszystkie są mniej lub bardziej poważne).
(I jak tam to Twoje opowiadanie? ; )
"We`re perfectly harmless, unfortunately." - Doctor Who
Sh'ehn
Były Członek
Awatar użytkownika
Posty: 904

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Arneun » 25 Kwi 2020, 21:55

Ten Merala niósł ze sobą pewne ilości humoru, zwłaszcza zakończenie.
Nie pamiętam, który uznałem za wyróżniający się powagą.
A o ile dobrze pamiętam, ten Wizjer pojawiał się zanim weszło wprowadzające Nixa "Spotkanie" i chodziło mi o nie (co nie zmienia faktu, że z kolejną częścia historii trochę utknąłem).
"Come winter, come slaughter
The right to existence has been won
Come falling star or scorching flame
Worlds will survive, life finds a way "
Arneun
Weteran
Miejscowość: Wrocław
Posty: 267

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Sh'ehn » 25 Kwi 2020, 23:18

Arneun napisał(a):Ten Merala niósł ze sobą pewne ilości humoru, zwłaszcza zakończenie.


O. Ja założyłam, że lakoniczne podsumowanie ma podkreślać filozoficzną głębię...
Aczkolwiek jak przy tym jesteśmy, chciałabym zauważyć, że większość Mandalorian (podobno) nie chowała zmarłych w ogóle. (Znaczy, chyba Traviss próbowała zasugerować, że niepochowane zwłoki były zostawiane, by stać się częścią disneyowskiego kręgu życia, zmienić się w trawę i użyźnić ziemię na Mandalorze - ale podejrzewam, że jakoś jednak te zwłoki utylizowano, bo takie leżące raz, że stwarzałyby zagrożenie epidemiologiczne, a dwa, że jest też szansa, że, wysuszone wiatrem, pisakiem czy czymś, by się zmumifikowały, i z użyźniania nici).
"We`re perfectly harmless, unfortunately." - Doctor Who
Sh'ehn
Były Członek
Awatar użytkownika
Posty: 904

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Behot » 26 Kwi 2020, 20:32

Sh'ehn, jeśli chodzi o zwłoki, to przypominam wypowiedź jednej z naszych vod parę lat temu na stronie, która podsumowywała, że to nie miałoby większego sensu, gdyby Mando w ogóle nie chowali zmarłych, skoro byli nomadami. Bo wszyscy nomadzi "real-life" chowali zmarłych, a ich kurhany były bardzo przydatnymi punktami orientacyjnymi...
Nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli
Behot
a.k.a. Atin
Mando'ad
Miejscowość: Radom
Posty: 203

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Merel » 26 Kwi 2020, 22:43

No z tego co pamiętam to w kulturze mando były obrządku pochówku i zostawialo się mu pamięci element pancerza (najczęściej naramiennik). Ale np. Po bitwach jak w ep.II na geonosis to nie zbierali poległych z uwagi na brak czasu. Jeżeli się mylę to niech mnie ktoś poprawi

Nie jestem narzędziem rządu ani nikogo innego. Walka była jedyną rzeczą, w której byłem dobry. Ale ... przynajmniej zawsze walczyłem o to, w co wierzyłem.
Merel
a.k.a. bev
Były Członek
Awatar użytkownika
Miejscowość: Wejherowo
Posty: 1071

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Sh'ehn » 27 Kwi 2020, 02:36

Merel -> Tak gwoli ścisłości to odwoływanie się do bitwy na Geonosis z AotC jest problematyczne - to znaczy, Jango, powszechnie uznawany za Mandalorianina (choć o jego stosunku do dziedzictwa kulturowego można by prowadzić wiele dyskusji) został pochowany przez Bobę. Wspomina się o tym w Boba Fett: The fight to survive (polskie tłumaczenie fanowskie do znalezienia choćby tutaj).

Jeśli chodzi o żołnierzy-klonów - zdania są podzielone, a kwestia czy można zaliczać ich do Mandalorian, czy nie, z tego co kojarzę, nie została jednoznacznie rozstrzygnięta. Najlogiczniej byłoby przyjąć, że nie wszyscy żołnierze WAR to Mandalorianie, ale część w jakimś stopniu (od małego, do właściwie całkowitego) rzeczywiście pod wpływem szkolenia przez Cuy`val Dare zaczęła utożsamiać się z kulturą Mando`ade.

Ale pomijając kwestię przynależności klonów do Mandalorian, WAR był regularną formacją wojskową, a klony należały do Republiki - ich pochówek więc pewnie był uregulowany jakimiś procedurami (to znaczy, w tych przypadkach, kiedy zastosowanie procedur było możliwe). : )

Behot - > Ja nie twierdzę, że Mandalorianie zmarłych nie chowali w ogóle - a jeśli takie było wrażenie, to przepraszam, źle się wyraziłam. Twierdzę, że taki obraz przedstawiła nam Karen Traviss - i w sumie trochę próbowałam (nieskutecznie) zasugerować, że osobiście przeciwnie, uważam pozostawianie ciał bez pochówku za niewłaściwe, niepraktyczne i niezdrowe.

W kwestii nomadów - tak, bardzo fajny artykuł Hash też odnosi się do tekstu napisanego przez Karen Traviss. Generalnie tekst (<i>Mandalorian: People and Culture</i>) jako najpowszechniejszy sposób radzenia sobie z utylizacją zwłok wskazywał kremację. Wyjątkiem były pochówki ważnych osobistości - Mandalorów itp. Sam tekst jako całość budzi wątpliwości - raz, że pojawia się w nich pełno sprzeczności, o których pisała Hash, ale dwa, nie udało mi się dotrzeć do informacji jaki ma status "in-universe". To znaczy, widzę dwie możliwości:
a) jest pisany z perspektywy naszego świata (z cytatami z fikcyjnego artykułu) - w tym przypadku narrator jest wszechwiedzący i obiektywny, wie co pisze, a my dostajemy mnóstwo sprzecznych informacji
b) jest to tekst "heteronimiczny", pisany z perspektywy in universe - można spekulować, że przez aruetiise. Wskazywać by na to mógł fakt, że narrator nie utożsamia się ani razu z Mando`ade, a zamiast tego z łatwością przyjmuje postawę człowieka "z zewnątrz". Inny, bardziej przekonujący argument, to tytuł - analogiczny z fikcyjnymi "Mandalorians: Identity and Language" i "Mandalorians: Identity and Its Influence on Genome". Oczywiście obie publikacje wydawane przez Galaktyczny Instytut Antropologii (zwróćcie uwagę, że w tamtych czasach wszystko co miało w nazwie "galaktyczy" prawdopodobnie było związane z Republiką)
Osobiście bardziej podoba mi się opcja b. Gdyby założyć że jest prawdziwa, <i>Mandalorians: People and Culture</i> nie można byłoby traktować jako tekstu obiektywnego i wiarygodnego; za to łatwo dałoby się wyjaśnić wszelkie nieścisłości i głupoty - mianowicie, autor-aruetii zwyczajnie nie znał się na tym co pisze, i jego praca obarczona jest mnóstwem błędów.
Ja z kolei odnosiłam się też do twórczości Traviss; ale nie do <i>Mandalorians: People and Culture</i>, z bliżej nieokreślonym narratorem, tylko do wypowiedzi skierowanej do Jainy przez Bobę lub Beviina (a więc mandaloriańskich narratorów) w <i>Objawieniu</i> - ale wertując nie znalazłam cytatu, a nie chce mi się raz jeszcze czytać książki, więc, jeśli mi wybaczycie, możemy uznać, że coś źle zapamiętałam lub pomyliłam. Osobiście bardzo chciałabym się mylić.

Podsumowując ten przydługi komentarz - podejrzewam, że w rzeczywistości ilu Mandalorian, tyle zwyczajów pochówku - zwłaszcza, jeśli ktoś nie pochodził z Mandalory, a był "dzieckiem dwóch kultur", i zachował pamięć o zwyczajach ludu, do którego należał nim przywdział zbroję. Karen Traviss pokazała nam obraz niespójny; i cieszę się, że możemy skontrastować ten obraz z wizjerem Merela, i że dajecie się wciągać w dyskusję o tym, co myślicie o pochówku lub jego braku.
Prawdę mówiąc (ale to będzie trochę offtop), zastanawia mnie jak wyobrażacie sobie pogrzeb/pochówek waszych alter-ego?

Notka edytorska: pozorna nieścisłość w zapisie tytułów wynika z zastosowania przeze mnie podziału na dwie grupy. Teksty istniejące w naszym świecie mają wykursywione tytuły; zaś teksty fikcyjne są ujęte w cudzysłów.
"We`re perfectly harmless, unfortunately." - Doctor Who
Sh'ehn
Były Członek
Awatar użytkownika
Posty: 904

Re: Wizjer #11: Trofea - zbierać, eksponować, nosić - czy warto?

Postprzez Merel » 27 Kwi 2020, 06:53

No o to mi chodziło, że w skład WAR wchodziły klony, które były pełnoprawnymi mando'ad, jak chociażby drużyna CC THETA, gdzie 3/4 bojówki leży tam "do dzisiaj" bo mimo tego, że Traviss opisała odwrót przebiegający w sposób spokojny (Darman czekał do końca na braci) to tak naprawdę ewakuacja musiała przebiec szybko, bo procedury.

Nie jestem narzędziem rządu ani nikogo innego. Walka była jedyną rzeczą, w której byłem dobry. Ale ... przynajmniej zawsze walczyłem o to, w co wierzyłem.
Merel
a.k.a. bev
Były Członek
Awatar użytkownika
Miejscowość: Wejherowo
Posty: 1071


Wróć do Okiem\Wizjerem Manda`Yaim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników

cron