To The DEATH - Realistyczna walka na miecze świetlne.

Miejsce na dzielenie sie rozmaitą twórczością, fanficami, fanartami oraz innymi dziełami przez nas wykonanymi, lub znalezionymi w internecie.

Moderator: KEDIN

To The DEATH - Realistyczna walka na miecze świetlne.

Postprzez Korras » 20 Lis 2021, 11:58

W czeluściach internetu na kanale Corridor jakiś czas temu pojawił się filmik przedstawiający walkę na miecze świetlne. To, co różni go od innych filmów jest choreografia oparta na historycznych technikach walki bronią białą. Warto zobaczyć, bo pomimo braku dziwacznych wygibasów przedstawianych przez Hollywood potrafi trzymać w napięciu.

Link poniżej:

https://www.youtube.com/watch?v=AAzY28C8Syc

Oraz dodatkowo analiza wali przeprowadzona przez Skallagrima:

https://www.youtube.com/watch?v=Xn2Qzh__0wg

Jego kanał również jest warty polecenia. Dużo dobrych informacji odnoście walk bronią białą.

A co Wy myślicie o walkach na miecze przedstawianych w filmach? Są Ok czy zbyt naiwne? Jak według Was Gwiezdne Wojny wyglądają na tle innych filmów fantasy czy SF gdzie mamy do czynienia z szermierką?
Korras
Mando'ad
Awatar użytkownika
Miejscowość: Bielsko-Biała
Posty: 55

Re: To The DEATH - Realistyczna walka na miecze świetlne.

Postprzez Narsha`la » 15 Gru 2021, 22:16

Nawet fajny filmik różniący się trochę od innych, można też powiedzieć, że z ciekawym pomysłem.
Owszem w Gwiezdnych Wojnach jest wiele niepotrzebnych operacji podczas walki na miecze świetlne, ale trzeba przyznać - daje to odpowiedni efekt. Myślę, że nie jest to przesadzone, chociaż wiadomo na potrzeby filmu trochę ubarwione.
Narsha`la
Mando'ad
Posty: 24

Re: To The DEATH - Realistyczna walka na miecze świetlne.

Postprzez Korras » 19 Gru 2021, 15:02

Trzeba rozróżnić walkę scenicznej od tej prawdziwej. Filmowa musi być widowiskowa, wbijać w fotel i zachwycać widzów. Problem, że w większości takich przypadków pojawiają się niesamowite błędy utrwalane przez przemysł filmowy. Nie dotyczy to tylko walki na miecze. Nie raz widziałem jak aktorzy nie potrafili nawet poprawnie trzymać miecza, łuku czy strzelali z muszkietów jak z M1.
Film pokazuje, że walka zgodnie z podstawami historycznymi potrafi być równie ciekawa. Jest kilka filmów które potrafią to dobrze pokazać bez zbyt mocnego ubarwiania.
Korras
Mando'ad
Awatar użytkownika
Miejscowość: Bielsko-Biała
Posty: 55

Re: To The DEATH - Realistyczna walka na miecze świetlne.

Postprzez Behot » 04 Lis 2022, 17:57

Szkoda, że nie zauważyłem tego wątku wcześniej :P Dodam tutaj od siebie, że według mnie sceny walki na miecze świetlne między użytkownikami Mocy niekoniecznie są tak nierealistyczne, jak mogłoby się wydawać i jak sugerują youtuberzy w rodzaju Shadiversity czy nawet wspomnianego wyżej Skallagrima.
Problem pojawia się jednak przy walce użytkownika Mocy z wojownikiem na Moc niewrażliwym, bo tutaj jest już dramat i typowo hollywoodzkie przeciąganie struny daleko poza granice przyzwoitości.
Przekleję tutaj może swoją wypowiedź na ten temat z innego forum:

W przypadku użytkowników Mocy lukę tę wypełniają ich zdolności wyczucia i koordynacji ruchów w przestrzeni i dopasowania swoich ruchów do ruchów przeciwnika. W ten sposób możemy wytłumaczyć, dlaczego walka między dwojgiem użytkowników Mocy wygląda tak, jak na filmach.

Jednakże mamy niestety w mediach również sceny walki osób niewrażliwych na Moc z użytkownikami Mocy, i one są już totalnie nierealistyczne w kontekście świata przedstawionego. Użytkownikowi Mocy bowiem ekstremalnie łatwo byłoby zabić niewrażliwego na Moc, nawet jeśli ten drugi byłby mistrzem fechtunku. Wszystko dzięki treningowi w umiejętnościach Mocy, jaki mają jej użytkownicy. Z tego powodu właśnie osoby niewrażliwe na Moc powinny walczyć jak rapierem bądź szpadą, próbując uniemożliwić użytkownikowi Mocy zmniejszenie dystansu (a i tak przy takiej najskuteczniejszej metodzie walki mieliby małe szanse na przeżycie). Właśnie dlatego w ogóle wchodzenie z Jedi w walkę na broń białą to ekstremalna głupota.

Dlatego sceny walki typu "Pre Vizsla kontra Obi-Wan Kenobi" z TCW czy "Cad Bane kontra Obi-Wan i Quinlan Lebowski Vos" w TCW są totalnie nierealistyczne w kontekście świata Star Wars.

To jest przedstawianie użytkowników Mocy jako zwykłych ludzi, tylko że z mieczem świetlnym. Jakby zapominając o tym, że mogliby ci np. zmiażdżyć czaszkę pojedynczą myślą.

Właśnie dlatego realistycznie napisane sceny walki z użytkownikami Mocy, np. mandaloriańskich wojowników w Starym Kanonie, polegają na spełnieniu dwóch prostych zasad:
- nie pozwól Jedi na jakikolwiek namysł, atakuj cały czas, bez przerwy (aby uniemożliwić mu skupienie myśli i użycie Mocy na odległość na tobie),
- trzymaj Jedi na dystans (aby utrudnić mu użycie na tobie miecza świetlnego; bo, jak wyżej wspomnieliśmy, w ogóle wchodzenie z Jedi w walkę na broń białą to ekstremalna głupota).

W książce "The Old Republic: Fatalny Sojusz" macie wspomnienie tej zasady. Główny bohater mówi tam takie zdanie: "Mandalorianie potrafią zrobić bardzo wiele aby uniemożliwić zmniejszenie dystansu do przeciwnika". Ogólnie, do dowolnego przeciwnika. Dlaczego? Spytajcie naszych żołnierzy i operatorów wojsk specjalnych. Oni mogą Wam zaręczyć, że DYSTANS jest jednym z podstawowych czynników o które powinno się zatroszczyć w czasie bezpośredniej wymiany ognia z przeciwnikiem.
Bo tam, gdzie nie ma dystansu, jest znacznie łatwiejsza śmierć.
Nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli
Behot
a.k.a. Atin
Mando'ad
Miejscowość: Radom
Posty: 239


Wróć do Twórczość

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników

cron